Bo Bóg był z Nim i z nami w Nim zgr. 01.06.2018r. część 3

2 Księga Samuela 5 rozdział 10 wiersz:

„I wzrastał Dawid w potęgę, a Pan, Bóg Zastępów, był z nim”.

Oby Bóg był z nami wszystkimi. Wiecie, że nic lepszego dla mnie i dla ciebie nie ma nad to, żeby Bóg był z nami. Gdy On jest z nami, wtedy my znamy o sobie prawdę i mamy prawidłowe rozeznanie duchowe. Wtedy nie mylimy się, nie myślimy o chrześcijaninie, dziecku Bożym, że to jest diabeł, a o diable, że to jest dziecko Boże. Jak dobrze być uczniem słuchającym swojego Nauczyciela. Żaden opętany nie oszukał Go i żaden grzesznik swoimi grzechami nie spowodował, żeby Jezus powiedział: Ja cię nie wezmę. On mówi: Chodźcie do Mnie wszyscy spragnieni – Ja wam dam odpocząć. On wiedział, że grzesznik potrzebuje oczyszczenia i wiedział, że opętany potrzebuje oczyszczenia. On wiedział i wie wszystko o mnie i o tobie.

Wiecie, gdybyśmy my żyli z Jego wiedzą wobec siebie, to byśmy się rozumieli nawzajem. Co najlepiej nas zbliża do siebie? Wspólne pragnienie i realizacja tego pragnienia. Umiemy się dzielić niepowodzeniami i umiemy się ostrzec nawzajem. Umiemy się także cieszyć tym, kiedy się nam powodzi.

Przebywanie razem powoduje to, że bardziej się o siebie modlimy nawzajem. Więcej się poznajemy, a przez to też doświadczamy i tego, co nie jest w nas  podobne do Chrystusa, że jest jeszcze nasze „ja”. Uczymy się, jak znosić przeciwności w Bożej miłości; jak wygrywać, żeby Pan był przez to uwielbiony. Pan zawsze chciał, żeby Jego Kościół był jedno; abyśmy wszyscy byli ze sobą w tych doświadczeniach, które napotykamy. Dawid wzrastał więc w potęgę, bo Bóg był z nim i Kościół wzrasta w potęgę, kiedy Pan jest z nami; wtedy my jesteśmy zupełnie inaczej nastawieni wobec siebie.

Potrzebujemy tego! W czasach końca, kiedy tyle jest oszustw,  i pojawia się tyle zakłamań , tym bardziej potrzebujemy tego. To, co słyszymy, jak wrogowie wdzierają się do zborów, jak kłamią, jak okłamują zbory, zwodzą, oszukują, czyniąc z siebie sługi, służebnice Boże, a potem dopiero ten zbór widzi, jak został oszukany i zwiedziony; dopiero wychodzi na jaw, jak został okradziony, jak ludzie zostali ponastawiani przeciwko sobie nawzajem. Potrzebujemy Pana, żeby umieć to rozeznać.

Pamiętam, kiedy w pewnym miejscu, gdzie byłem, gdzie mogłem głosić moje pierwsze poważniejsze nauczanie, przyjechał  do zboru młody człowiek z więzienia na polecenie innego wierzącego więźnia, mówiąc, że jest zainteresowany Chrystusem, że chciałby posłuchać i poznać Go. Minęło parę dni, ten człowiek zaczął wyglądać tak jakby zaczęła do niego docierać Ewangelia. Zaczął się cieszyć i dziękować Bogu, za wspaniałą Bożą Prawdę. Wyglądał na nawracającego się do Boga, który cieszy się, że Prawda Boża dociera do niego. Zaczął rozmawiać z ludźmi i przyjechał do nas do domu. Zasiedliśmy do stołu i w pewnym momencie Pan mi pokazał jego serce. Pokazał mi jego kłamstwo. Wziąłem go na bok i zapytałem: Dlaczego kłamiesz? Wtedy ten człowiek odpowiedział: Chciałem was wyśmiać, chciałem pokazać, że chrześcijanie są w stanie uwierzyć we wszystko, cokolwiek ktoś im powie i zrobi. I gdyby Bóg nie był ze mną, to by mu się to udało, ale Bóg nie pozwoli Siebie oszukiwać. I to nie był jedyny przypadek, kiedy Bóg odkrył czyjeś kłamstwo. Nasza świadomość tego, w czym jesteśmy i w czym mamy doświadczenie, opiera się tylko na obecności Boga. My w sobie nie mamy rozeznania. Diabeł jest w stanie nas zwieść, bo on przybiera pozór anioła światłości. Może przyjść w takim stanie, że powiesz: To niemożliwe, to musi być Bóg! A Bóg powie ci: Nie! To jest diabeł! Co my zrobimy bez Boga? Możemy próbować sami chodzić w chrześcijaństwie, ale co my zrobimy bez Boga!! Przecież diabeł ma nas wtedy, jak na celowniku – co zechce, to zrobi, zwiedzie nas jak zechce.

Zobaczcie, jak Izrael był oszukany. Wystarczyło tylko, że ci, którzy doświadczyli Boga odeszli, oni zaraz sprowadzili sobie bożki, zaraz się sprzeniewierzyli z obcymi bogami. Już byli zadowoleni, że mogą żyć po swojemu, że nie muszą czcić Boga świętości, a mogą czcić boga bezbożności. I oby Bóg był z nami po kres naszych dni, do ostatniej sekundy naszego życia.

Pięknie widzimy jednego z tych, który jest w imieniu Boga – Jakuba. Kiedy Józef przyprowadza dwóch synów do niego i starszego stawia po prawej stronie ręki Jakuba, żeby Jakub położył ją na starszego, a lewą na młodszego. Józef był tego pewien i tak być powinno, że starszy otrzymuje należne mu, jako pierworodnemu, dobro od Boga. Ale ten bardzo źle widzący Jakub robi zupełnie coś innego – krzyżuje ręce i kładzie je inaczej. A Józef mówi: Nie tak, ojcze, nie tak! Połóż tak, bo starszy jest po prawej stronie twojej  ręki. A Jakub mówi: Synu, ja wiem, co robię – bo Bóg był z Jakubem. Był też z Józefem, ale w tej sprawie Jakub miał od Boga duchowe rozeznanie.

Niech Bóg będzie z nami! W świętości nieśmy swój krzyż, wypierajmy się siebie. Chciejmy, żeby Bóg był z nami. Potrzebujemy Boga, ponieważ chodzimy do pracy, chodzimy do szkoły, może niektórzy już nie chodzą, a ktoś później będzie chodził; te małe dzieci potrzebują widzieć, że są pośród ludu, w którym Bóg jest. Bo jeśli małe dzieci będą oglądać zwiedzenia, będą oglądać, jak to się dzieje, to wtedy zwątpią. Gdzie można znaleźć pewność, że my nie będziemy zwiedzeni? Ta pewność jest tylko w Jezusie. Jeśli będziemy pilnować się Pana Jezusa, uczciwie do Niego należeć, nie będziemy zwiedzeni. Czy wierzysz w to, że gdy Jezus będzie z tobą, to nie będziesz zwiedziony? Ale jeżeli Jezus jest z tobą, to ty masz mieszkać w Jezusie, a Jezus  ma mieszkać w tobie. Bezbożny nie może mieszkać w Jezusie, dlatego ty oczyszczasz się, uświęcasz się, ponieważ tylko taki może mieszkać w Jezusie. Jezus też nie będzie mieszkał w bezbożnym. Aby Jezus mieszkał w tobie, musisz się pilnować, aby trwać w Nim i Jego nauczaniu, bo nie chcesz zginąć oszukanym. Czy rozumiemy to? Bo dla mnie i dla ciebie jest to oczywiste, że będąc bez Boga można nas oszukać w jednej chwili. Aaron, który widział tyle Bożych działań jako kapłan Boga, a tu ludzie przychodzą do niego i mówią: Zrób nam naszych bogów . I co robi Aaron? Powiedział im, aby przynieśli mu różne złote przedmioty, a on zaraz zrobi im bogów i tak też zrobił. Kto wtedy był z Aaronem? Na pewno nie Bóg.

2 Księga Kronik 1 rozdział 1 wiersz:

„Salomon, syn Dawida, umocnił się potem w swoim królestwie, a Pan, Bóg jego, był z nim i nader go wywyższył.

Salomon miał całkowity pokój, gdyż otaczający go wrogowie byli przestraszeni przez Boga i nie atakowali Izraela. Mógł spokojnie budować świątynię dla Boga. Mógł doświadczać, jak Bóg nim kieruje. Mógł doświadczać, jak Bóg na jego modlitwę napełnia chwałą świątynię do tego przygotowaną. Ale kiedy odwrócił się od Boga, wtedy sam zaczął rozeznawać. Miał mądrość, ale zabrakło już Boga. I wszedł w grzech. Rozumiecie, można mieć mądrość i zgubić się jak Salomon. Jeśli Bóg nie będzie z nami, to nawet nabyta wiedza biblijna nam nie pomoże. Diabeł jest sprytniejszy. Potrafi tak manewrować Słowem, że zwiedzie cię i wyprowadzi na manowce. Człowiek nawet nie będzie wiedział, że już ma pychę, dumę i arogancję wobec Boga.

1 Mojżeszowa 5 rozdział. Chwała Bogu za tych Bożych ludzi, którzy pojęli tę prawdę. Zobaczcie, krótko trwa ta ziemia i już  po grzechu Adama i Ewy pojawia się człowiek, Henoch. Od 21 wiersza:

Henoch żył 65 lat i zrodził Metuszelacha”. Według moich wyliczeń Adam miał 727 lat, kiedy Henoch miał 65. „Po zrodzeniu Metuszelacha chodził Henoch z Bogiem 300 lat i zrodził synów i córki”. Za czasów Adama Henoch chodził z Bogiem. Adam mógł widzieć pośród tych, którzy zostali urodzeni według ciała, człowieka chodzącego z Bogiem. „Henoch przeżył 365 lat. Henoch chodził z Bogiem, a potem nie było go, gdyż zabrał go Bóg”.

         Myślę, że przez zabranie Henocha Bóg pokazał, że wszystkich, którzy z Nim chodzą, weźmie do Siebie, do Swojej wieczności, do Swojej Chwały.

Dlatego dla mnie i dla ciebie jest najważniejsze to, aby Bóg był z tobą, a ty z Bogiem – Bogiem, który jest Świętą Miłością. Bogiem, który udowodnił Swoją miłość do mnie i do ciebie, i aby nas przyciągnąć do Siebie, dał nam Świętość Swojego Syna Jezusa Chrystusa.

6 rozdział 9 wiersz czytamy:

Oto dzieje rodu Noego: Noe był mężem sprawiedliwym, nieskazitelnym wśród swojego pokolenia. Noe chodził z Bogiem.”

Mąż sprawiedliwy, nieskazitelny i to w czasie, kiedy było pełno bezbożnych. Oni już tak zdeprawowali na ziemi swoje życie, że tylko Noe był jedynym człowiekiem, który chciał być z Bogiem. Wszyscy chcieli żyć po swojemu, bez Boga. Jak w takich czasach można być nieskazitelnym i sprawiedliwym, jeśli żyjesz pośród zabrudzonych, w grzechach żyjących ludzi? Można, jeśli Bóg dla ciebie więcej znaczy niż to, co cię otacza. Może cię otaczać złodziejstwo, kłamstwo, obłuda, fałsz, morderstwo, zwada, a ty możesz być wolnym od tego. Żyć pośród tego świata i nie należeć do tego świata. Jeśli tylko będziemy  należeć do Boga, jeśli tylko Bóg będzie mógł mieszkać w tobie i we mnie, wtedy ten świat nie wniknie w nas. Ale jeśli w nas będą pozostawać stare sposoby – pożądliwość, wysokie mniemanie o sobie – świat ma do nas dostęp w każdej chwili, jak tylko zechce.

„Bóg pokornym okazuje łaskę” – czytamy o tym w Biblii. Słuchajcie, Biblia jest księgą do tego, żeby wiedzieć, jak żyć, a Duch Święty jest po to, żebyśmy mogli tak żyć. Ciało nic nie pomaga, Duch ożywia. Jeżeli zaufaliśmy Bogu i wierzymy Jego Słowu, powinniśmy być już wdzięcznymi Mu, bo wiemy, że Ten, który powiedział nam to jest Wszechmogący! Przestajemy wątpić. Wiara jest niepewnością co do tego, czy pewnością?! Wiara jest domyślaniem się, czy wiara jest pewnością? Wiara jest pewnością, że jeżeli Bóg tak powiedział, to tak jest i Amen.

Wiemy, że przyjdzie ten dzień, w którym wróci tu Chrystus. Wiemy, że wróci po Kościół. Wiemy, że potrzebujemy być gotowi na spotkanie z Nim, aby On mógł nas wziąć i abyśmy zawsze już byli z Nim. Chcemy być gotowi na to i chcemy, by inni się też przygotowywali. Żeby lud Boży był mądry, przygotowując się na spotkanie z Panem Jezusem Chrystusem. Nie powiedzie ci się coś – jest możliwość oczyszczenia się. Powodzi ci się – dziękuj Bogu z całego serca! Bez Niego nic dobrego nie możemy uczynić. Wszystko, co jest możliwe do uczynienia dobrego, dane nam jest w Chrystusie Jezusie. Dobre uczynki są dane nam w tym Jednym, w umiłowanym Bożym Synu. Niech będzie uwielbione Jego Święte Imię – mimo wszystko. Mimo tych rzeczy, na które napotykamy, Bóg daje nam zwycięstwo nad nimi.  Musimy toczyć bój i musimy wygrywać, należąc do Pana. Niech Pan daje nam mądrość i rozwagę w tych wydarzeniach, na które napotykamy.

Psalm 23. Psalm jakże bliski wielu ludziom w ich doświadczeniach:

„Psalm Dawidowy. Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie”. Tak myśleć o Panu Jezusie – Pan jest Pasterzem moim, niczego mi nie braknie. „Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.  Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na Imię Swoje.  Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają.  Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich”. Raduj się, duszo! Alleluja! Pan jest Pasterzem naszym, a Pan mówi: Owce znają Mój głos i one idą za Moim głosem, i Ja znam Swoje owce. „Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.” To znaczy na zawsze, na wieczność.

Wielu z nas idzie w doświadczeniach życia tą ciemną doliną. Nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy myśleli.  Są i ciężkie, trudne dni, na które napotykamy. Ale największą naszą radością jest to, że w tych dniach, Pan jest z nami. On nie jest z nami tylko w tych dniach, kiedy jesteśmy zadowoleni, szczęśliwi. On jest z nami w każdym dniu – tak nam powiedział! Chodził tu na tej ziemi razem z uczniami i na końcu powiedział im: „Idźcie, i czyńcie uczniami Moimi całe narody, a Ja będę z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”. A to jest obietnica, która dociera do nas z tą wiadomością: „Uważaj, bo Ja będę z tobą. Zwracaj uwagę na to, że jestem tym, który cię miłuje, ale jestem Świętym Synem Wszechmogącego Ojca, uświęcaj się więc. Słuchaj Moich rozkazów – mówi Pan – i wypełniaj je z ochotnego serca, bo Ja Jestem z tobą”. Pamiętaj, bracie i siostro, że Pan Jezus chce być z nami. „Nie pozostawię cię, nie porzucę, ponieważ miły, czy miła, jesteś Mi, ponieważ szanujesz Mnie, poważasz Mnie. Nie zawsze wszystko ci wychodzi tak, jakbym chciał, ale właśnie dlatego mam dla ciebie cierpliwość i dobroć. Żeby cię kształtować i przeprowadzać, żebyś rósł według tego, w czym Bóg ma upodobanie.”

Kiedyś miałem doświadczenie podobne do tego, o którym Bunyan napisał w swojej książce, i w rzeczywistości Bóg dał mi w duchowych wymiarach iść tą ciemną doliną, gdzie było pełno strachów. Szedłem i nie bałem się w ogóle. A potem Pan pokazał ludzi, którzy będą mnie atakować, chcąc mnie skrzywdzić. I kiedy ci ludzie osaczali mnie, wtedy pomyślałem, że będę się bronił, ale Pan powiedział: Nie broń się. I posłał Swego anioła. Wiele razy już doświadczyłem w swoim życiu, że nie muszę się bronić sam. I Pan posyłał Swoich aniołów, ponieważ Pan chce, abyśmy byli pewni Jego, abyśmy nie polegali na swojej sile, ani umiejętnościach. Gdy my przechodzimy do obrony w swój sposób, wtedy diabeł nas wciągnie i spowoduje, że zaczniemy walczyć jego środkami. Zaczniemy używać środków, które w sumie nas zniszczą. Dopóki Pan walczy za nas, dopóty środki są takie, jakie być powinny i nic zlego nam się nie dzieje. . Ale kiedy my sami toczymy bój, wtedy diabeł nam wciśnie inne środki, a wtedy i my sami wpadamy w jego pułapkę.

Wrogowie osaczali zawsze Boże dzieci z różnych stron. Paweł i  Dawid piszą o wrogach, którzy ich osaczają. A jak dobrze jest pozostać w miejscu, w którym Pan mówi: Nie bój się, robaczku Mój, Jakubie. Wiemy, że robaka można zdeptać w jednej chwili, a Bóg mówi: Nie bój się, bo Ja jestem z tobą.

Kiedy idziesz przed sąd, Bóg mówi: Nie bój się, otwórz tylko usta, Ja będę mówić, nie bój się. Chwała Bogu za to, że Bóg chce być z nami w każdym czasie, dogodnym czy niedogodnym. Chce nas napełniać i umacniać drogi nasze i dobrze jest mieć osobiste doświadczenia z Bogiem. Jeżeli mamy osobiste doświadczenia, to chwała Bogu za to. Bóg chce nie tylko dawać nam Słowo, On chce nam dawać doświadczenia, w których my będziemy poznawać Boże Słowo. On chce nas prowadzić w objawienia, bo to jest Ojciec objawień, Ojciec chwały, Ojciec, który wie wszystko. Pan Jezus, który wie wszystko, On nam to daje. To jest wspaniałe móc chodzić z Tym, który wie wszystko, co nam potrzebne do życia, do wieczności. Mieć Nauczyciela,  który pokazał Swoim życiem, jak żyje się według Jego nauk i gdzie się dochodzi poprzez tę naukę. Móc należeć do Pana  i kosztować z tego – to jest zaszczytem dla nas.

Niech Pan poucza nas i posila. W życiu wierzącego człowieka jest pustynia i jest piękna oaza z chwałą i kosztownościami. Są doświadczenia, w których myślisz: Panie, czy ja już jestem sam? I takie doświadczenia, że ktoś ci mówi: A ty masz dowody na to, że Bóg jest z tobą, człowieku? – Mnóstwo dowodów mamy na to! Bożych dowodów. Uczynki Pana, które świadczą o tym. Uczynki, których żaden człowiek sam z siebie nie może dokonać. Niech Bóg pomoże, aby każdy z nas był szczęśliwym wyznawcą Jezusa Chrystusa, żeby być tym, który jest pewnym tego.

W Liście do Rzymian 8 rozdział od 31 wiersza czytamy:  

„Cóż tedy na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?  On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z Nim darować nam wszystkiego?”.

Jeśli słyszymy tak potężne słowa, które mówią: Bądź szczęśliwym człowiekiem! Przecież Bóg ci darował wszystkie twoje grzechy! Raduj się w Panu zawsze, raduj się i ciesz się swoim Zbawicielem, który zaniósł twoje grzechy na krzyż! Usunął twój list dłużny, który został przez Niego przybity do krzyża. Bądź otwartym na to, żeby należeć do Pana. Jezus mówi, że jeśli jesteś Jego Sługą, to będziesz tam, gdzie On jest. Służmy więc Panu z otwartym sercem.

Jeśli tylko widzimy kogoś, kto by nas słuchał, to miejmy tę nadzieję w sercu, że jest to człowiek, który służy, albo będzie służył Jezusowi Chrystusowi, wspaniałemu Panu, który nigdy nie zaniedbał nas! Kiedy karcił, to karcił prawdziwie, żebyśmy mogli pojąć i zrozumieć, upamiętać się i porzucić zło. A kiedy pociesza i wzmacnia, to tak, że doznajesz, że to jest naprawdę wspaniały Pan. Kiedy jest z tobą, to niebo jest jedynym miejscem, dokąd naprawdę chcesz iść, bo wiesz, że to niebo będzie bez końca.

On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z Nim darować nam wszystkiego? Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia.” 

Widzimy, jeśli Bóg usprawiedliwia, to Bóg daje nam szansę nowego życia. Sprawiedliwy z wiary żyć będzie! Usprawiedliwieni z wiary, pokój mamy z Bogiem. Bóg daje nam możliwość nowego życia, życia, które pokazuje, że należymy do Niego, że jesteśmy Jego dziećmi,

„Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami. Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak napisano: Z powodu Ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne.  Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez Tego, który nas umiłował.  Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”.

         Pamiętaj, Boże dziecko! Niemożliwe jest to, żebyś nie prorokował, nie prorokowała. Wszyscy synowie i córki Boga są prorokami. Nie mówię o służbie prorockiej. Mówię, że Bóg Swoim dzieciom objawia to, co ma nadejść, albo jak się zachować w danej sytuacji. Niech będzie uwielbione Jego Święte Imię za wszystko, czym nas obdarza. Niech dobre Boże działanie, Bożego  Ducha pomaga nam cieszyć się tym, że mamy takiego Ojca, że mamy takiego Pasterza, takiego Króla Chwały.

Słuchaj, zrozum, zachowuj, oddawaj chwałę, przyjmuj to, co Słowo Boże mówi do ciebie. Bądź otwartego serca, otwartego umysłu, wdzięcznego i dziękczynnego, ponieważ, kiedy Bóg mówi: To, co ci daję, to już to masz, kiedy Bóg mówi: Wszystko dałem ci w Moim Synu, Chrystusie Jezusie, obdarzyłem cię wszelkim obdarzeniem, wszelkim bogactwem niebios, mamy dostęp do wszystkiego, co jest potrzebne, żebyśmy mogli czynić dobro. Jest jedna rzecz, która nas ogranicza: my sami. Niewiara ogranicza wierzących. Gdzie nie wierzymy, gdzie nie dowierzamy Bogu, tam nie sięgniemy po te skarby. Niech Pan prowadzi nas i daje zwycięstwo. Amen.

Reklamy